Szósty dzień pielgrzymki rozpoczęła najpierw krótka modlitwa w kościele parafialnym w Pajęcznie, a potem wymarsz o godz. 7.30 do kolejnego punktu naszej wędrówki tj. miejscowości Miedzno. Etap liczył ok. 30 kilometrów, a jego centralnym wydarzeniem była Msza św. w miejscowości Wąsosz oraz Droga Krzyżowa na miejscowej Kalwarii.
Zanim jednak pielgrzymi dotarli do Wąsosz, uczestniczyli w tradycyjnym pasowaniu na pielgrzyma. Po uroczystym zaprzysiężeniu nastąpiła tzw. część artystyczna podczas, której nowopasowani pielgrzymi musieli wykazać się swoją wiedzą na temat Ewangelii i pokonać swoisty tor przeszkód.
Po tym zabawnym wydarzeniu, o godz. 10.15 rozpoczęła się Msza św. Kazanie do zgromadzonych pielgrzymów grupy konińskiej, tureckiej i dzierżawskiej wygłosił wikariusz parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Turku, kapelan szpitalny ks. Jan Tomczyk.
Po Mszy św. pielgrzymi udali się na Kalwarię, gdzie uczestniczyli w nabożeństwie Drogi Krzyżowej. Dzieje Kalwarii Wąsowskiej sięgają 1936 r., kiedy to ówczesny proboszcz parafii pw. św. Andrzeja – ks. Wincenty Spirra – ustawił na 14 wzgórzach 14 krzyży, jako zaczątek Drogi Krzyżowej. W ciągu kilku następnych lat, dzięki ofiarności parafian, udało się stworzyć Drogę Krzyżową na podobieństwo Jasnogórskiej.
Ok. godz. 14.00 pielgrzymi wyruszyli w dalszą drogę, podczas której wysłuchali bardzo interesującej konferencji ks. Marcina Matynka, który przedstawił świadectwo swojego powołania oraz opowiedział o doświadczeniach pracy duszpasterskiej w Hiszpanii.
Fragment konferencji:
Słoneczna pogoda, piękne krajobrazy oraz interesujący program spowodowały, że wędrówka upływała szybko i radośnie. O godz. 18.00 pielgrzymi dotarli na ostatni swój nocleg, gdzie odbyło się ognisko i pieczenie kiełbasek oraz pielgrzymkowy mecz piłki nożnej.